Forum :: O stronie :: Kontakt   Strona główna ::Praga  

Polecamy Apartament Wiktoria w Zakopanem, idealne miejsce do spędzenia wakacji, ferii zimowych lub weekendu.

Galeria zdjęćGaleria zdjęć  | Linki do stronLinki do stron  | MapyMapy  | Kup przewodnikKup przewodnik  | Komentarze i porady internautów. Wpisz swój komentarz.Komentarze internautów   

Praga

Data: maj 2005   Autor: Aleksander Wasilewski

Pomysł wyjazdu do Pragi to zdecydowanie skutek lektury Sapkowskiego. Husyci, prascy alchemicy, całkowicie zawładnęły moją wyobraźnią, dlatego bardzo chciałem znaleźć się w miejscach opisywanych w książce, a jednocześnie Praga to wymarzone wprost miejsce na spędzenie weekendu. Warto również zarezerwować trochę czasu na obejrzenie miasteczek w okolicach Pragi. W naszym
Hradczany
przypadku był to Tabor, zamek Konopiste i Kutna Hora.

Okazuje się, że znalezienie przyzwoitego noclegu dla dwóch osób na dwa dni przed długim majowym weekendem nie jest wcale takie proste, w końcu dostajemy odpowiedź z pensjonatu Klara (http://www.prague-accommodation.cz/). Pokój w cenie 1500 CZK za noc/2 os., nie jest to może tanio, ale jak później się okazało był to dobry wybór. Droga przez Cieszyn, Prerov, Brno jest prosta i przyjemna, w Humpolec zjeżdżamy z autostrady na drogę do Taboru.

Jeśli ktoś czytał Narrenturm Sapkowskiego, powinien od razu skojarzyć nazwę Tabor, to właśnie od tego miasta swoją nazwę wzięli taboryci, jeden z najbardziej radykalnych odłamów husytów, dowodzeni przez Jana Żiżkę przez długi czas byli postrachem europejskiego rycerstwa. Obecnie Tabor to bardzo urokliwe miasteczko z rynkiem na którym znajduje się pomnik Żiżki oraz kamienny stół przy którym husyci udzielali komunii. Rynek otoczony jest kolorowymi kamieniczkami, w większości odrestaurowanymi, w zachodniej części znajduje sie ratusz obecnie będący muzeum ruchu husyckiego. Szkoda tylko, że rynek jest jednocześnie parkingiem a dziesiątki stojących tam samochodów psują urok tego miejsca.

R E K L A M A

Z Taboru kierujemy się do miasta Benesov a właściwie do leżącego nieopodal zamku Konopiste. Dobrze oznaczona droga prowadzi na parking a później ok. 5 minut spacerkiem do tego gotyckiego zamku. Wstęp kosztuje 100 CZK jeśli wybierze się czeskojęzycznego przewodnika a samo zwiedzanie trwa ok. godziny, w zależności od wybranej trasy. Warto również pospacerować trochę w ogrodach otaczających zamek. Wyjeżdżamy z zamku i kierujemy się do Pragi.

Kilkadziesiąt minut później dojeżdżamy na ulicę Sternberkową w dzielnicy Holeszowice, gdzie znajduje się nasz pensjonat. Holeszowice to spokojna dzielnica, będąca bardzo blisko centrum, do przystanku tramwajowego jest dosłownie 3 min. a do przystanku metra może z 5 min. Pensjonat Klara okazuje się być kamienicą w której część mieszkań została zamieniona na hotel, a w piwnicy znajduje się jadalnia. Pokój robi na nas bardzo dobre wrażenie.

Po Pradze najlepiej poruszać się tramwajami i metrem. Bilety są wspólne dla wszystkich środków publicznej komunikacji i najtańszy
Wełtawa
kosztuje 8 CZK, ale można nim jechać albo 4 przystanki metrem bez przesiadki albo 15 minut tramwajem. Ponieważ zasady ważności różnych biletów są dość skomplikowane, więc najprościej kupić w informacji na stacji metra 24 godzinny bilet kosztujący 70 CZK lub 3 dniowy za 200 CZK. Warto również zastanowić się nad przejażdzką po Pradze starym, zabytkowym tramwajem.

Wieczorem wybieramy się na mały spacer po Pradze, wysiadamy na stacji Muzeum i Placem Wacława (Vaclavske namesti) idziemy w stronę Mostu Karola. Vaclavske namesti to miejsce szczególne dla Czechów, ponieważ to tutaj odbyła się "aksamitna rewolucja" w 1989 roku. Obecnie są tu najdroższe sklepy, banki, restauracje i hotele. Jeżeli wysiądziemy na stacji Muzeum to znajdziemy się tuż obok Muzeum Narodowego i pomnika św. Wacława, patrona Czech. Spacerując Placem Wacława dojdziemy do starego miasta i rynku staromiejskiego (Staromestske namesti). Jeżeli znajdziemy się w tym miejscu tuż przed pełną godziną to mamy okazję zobaczyć tłum ludzi z wyciągniętymi ku górze rękami z aparatami. Czekają oni na pochód mechanicznych figurek zegara Orloj. Warto zwrócić również uwagę na pomnik Jana Husa, oraz górujący nad rynkiem kościół Tyński. Zgłodniali, rozglądamy się za jakąś knajpą aby zjeść kolację.

Ceny w restauracjach w centrum są dosyć wysokie i nastawione na turystów, co nie zawsze przekłada się na dobre jedzenie, w najlepszym zaś przypadku będzie takie jak w każdym innym europejskim mieście. Moim zdaniem lepiej jest znaleźć jakąś prawdziwą czeską knajpę na przedmieściach. Jeżeli zobaczycie pełny lokal z ludźmi w różnym wieku, niektórzy odpoczywają przy piwie i telewizji, inni jedzą kolację i jeśli menu jest tylko po czesku to pewnie trafiliście pod dobry adres. Na ulicy przy której mieszkaliśmy była knajpa U houbaře (U grzybiarza), gdzie za 60 CZK można było zjeść pyszne knedliki z kapustą i mięsem.

Będąc w Pradze pięć lat temu pominęliśmy pewne miejsca warte zobaczenia, między innymi wieże telewizyjną. Następnego dnia jedziemy metrem do dzielnicy Zizkov (stacja Jiriho z Podebrad), stąd już kilka kroków do wieży. Ta ponad 216 metrowa budowla powstała na przełomie lat 70 i 80 ubiegłego wieku na miejscu starego żydowskiego cmentarza. Bilet wstępu na wieżę kosztuje 150 CZK (otwarta od 11 - 23) , ale warto wydać te pieniądze aby obejrzeć Pragę z najwyższego jej punktu. Dodatkowo turystów przyciąga specyficzna instalacja Davida Cernego o nazwie "Mimina Babies", są to wielkie niemowlaki wspinające się po wieży.

Z Zizkova jedziemy na Małą Strane i na Hradczany. Cóż można napisać o Hradczanach? Katedra św. Wita, pałac królewski, sala Władysławowska, domki na Złotej Uliczce, wszystko to należy do programu obowiązkowego zwiedzania Pragi, który my zrealizowaliśmy pięć lat temu :-). Być może mniej odwiedzanym a wartym zobaczenia jest Klasztor na Strahovie, znany ze swej biblioteki a właściwie dwóch sal: filozoficznej (z wysokimi szafami bibliotecznymi) i teologicznej (z zabytkowymi globusami), oprócz tego znajduje się tu kolekcja różnych muszli, wypchanych morskich zwierząt, modeli statków i białej broni.

Poniedziałkowy poranek postanawiamy poświęcić na sesje zdjęciową Mostu Karola i Złotej Uliczki. W ciągu dnia w tych dwóch miejscach są
Most Karola
tłumy turystów i nie sposób zrobić żadnego sensownego zdjęcia. Wstajemy o 5 rano i jedziemy na Most Karola. W brew pozorom na moście jest sporo ludzi, większość ze statywami i aparatami ;-) Po zrobieniu serii zdjęć pędzimy na Hradczany, na Złotą Uliczkę. Ta, poza grupką polskich amatorów fotografii jest zupełnie pusta. Jeżeli chcecie więc zrobić ciekawe zdjęcia dwóch najpopularniejszych miejsc w Pradze to macie czas do ok. 9, wtedy otwierają muzea na Hradczanach i zaczyna się dziki tłum turystów.

Resztę dnia spędzamy na Josefovie, dawnym żydowskim gettcie. Przebudowa dzielnicy w XIX wieku spowodowała, że zachowało się niewiele budowli ze starego getta. Na ulicy Maiselovej znajduje się Stary Cmentarz Żydowski oraz dom pogrzebowy, który został zamieniony na muzeum. Tutaj też jest kasa, gdzie za 300 CZK można kupić bilet uprawniający do obejrzenia cmentarza, muzeum oraz czterech synagog. Mimo tłumu o każdej porze, warto zwiedzić te miejsca, szczególne wrażenie robi cmentarz. Założony w XV wieku składa się z 12 000 macew, do 1787 roku pochowano tutaj prawie 100 000 zmarłych w kilku warstwach, wsród których jest grób Jehudy Löwa będącego wg. legendy twórcą Golema. Na skrzyżowaniu uliczki prowadzącej do cmentarza a Maiselovej znajduje się synagoga Staronowa, synagoga Wysoka oraz ratusz żydowski. Pierwsza z synagog jest najstarszą zachowaną synagogą w tej części Europy, ta gotycka budowla powstała w XIII wieku. Jednak najciekawszą pod względem wystroju jest synagoga Hiszpańska, położona przy ulicy Vezenskiej.

Wtorek wita nas deszczem, ale w tym dniu w Pradze mamy w planach zobaczenie miejsca, które znajduje się tuż obok naszego pensjonatu a zdecydowanie warte jest poświęcenia kilku godzin. Pałac Veletrzni mieści w sobie Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Współczesnej. Prosty budynek nie robi takiego wrażenia jak wnętrze, biała ogromna przestrzeń z sześcioma piętrami balkonów. Dla zainteresowanych, ten budynek powstał w latach 1925 - 1928. Muzeum składa się z kilku stałych ekspozycji: czeska sztuka 1900 - 1930 (warta obejrzenia z powodu obrazów Frantiska Kupki), czeska sztuka 1930 - 1995 (sporo interesujących instalacji), sztuka francuska XIX wieku (obrazy Moneta, Pissarra, Renoira, Seurata, Gauguina, van Gogha, Lautreca oraz m. in. rzeźby Rodina). Cena biletu jest różna w zależności od tego ile wystaw chcemy obejrzeć, cena trzech wymienionych ekspozycji to koszt 150 CZK, muzeum czynne jest od 10 do 18, z wyjatkiem poniedziałków.

Wracamy do pensjonatu, szybko pakujemy rzeczy i opuszczamy Pragę kierując się na Kutną Horę. Miasto to swą świetność zawdzięczało wydobyciu srebra. W centrum warto pochodzić po średniowiecznych uliczkach oraz zobaczyć katedrę św. Barbary, jednak to co wzbudza w nas dreszczyk emocji znajduje się trzy kilometry od centrum, w Sedlec. Jest to niepozorna kaplica z podziemną kostnicą (ossuarium) wypełnioną 40 000 ludzkich szkieletów. Kiedy w XIII wieku przywieziono i rozsypano swiętą ziemię z Golgoty, miejsce to stało się bardzo znane, w ciągu kilkunastu tylko lat pochowano tu 30 000 zmarłych. W 1870 roku zlecono Frantiskowi Rint wykorzystanie kości do ozdobienia kaplicy, tak powstały 4 ogromne stosy kości, w centrum wisi żyrandol złożony z wszystkich kości człowieka, natomiast po lewej stronie herb rodu Schwarzenbergów wykonany z kości. Ossuarium czynne jest od 8 do 18, wstęp kosztuje 35 CZK plus 30 CZK za pozwolenie fotografowania.

I to już koniec naszej wycieczki po Pradze i okolicach. Niestety nie spotkaliśmy ani wracającego Celetną Franza Kafki, ani alchemików, ani Golema, ale i tak warto wybrać się do Pragi, najpiękniejszego i najbardziej "klimatycznego" miasta w Europie Środkowej.

Most Karola

litr benzyny Euro 95 - 27,50 CZK
obiad 2 daniowy w restauracji w centrum - 500 CZK
obiad 2 daniowy w U houbaře - 150 - 250 CZK
piwo - 30 CZK
24 godz. bilet komunikacji publ. - 70 CZK
bilet wstępu do muzeum na Josefovie - 300 CZK

aktualny kurs CZK

Piwna Praga - doskonała relacja z praskich knajp
Praskie metro - fotorelacja

Chorwacja:: Lwów:: Rodos:: Majorka:: Budapeszt:: Wiedeń:: Praga:: Pribałtika
mytravels.pl:: Księgarnia Lideria:: Koszulki:: Współpraca:: Forum
(c) NetTech 'lipiec 2007 Zgłoś uwagę lub błąd